Najstarsze dziecko w oknie życia. To, co się wydarzyło, wstrząsnęło wszystkimi

W oknach życia matki mogą anonimowo zostawić swoje nowo narodzone dzieci, jeśli nie są wstanie, z różnych powodów, się nimi opiekować. Są ratunkiem dla niemowląt, które w innym przypadku mogłyby zostać porzucone w dramatycznych i zagrażających życiu okolicznościach.
Ostatnio w oknie życia w Sosnowcu znaleziono 10-dniowego noworodka, ale historia pokazuje, że zdarzają się również przypadki starszych dzieci – rekordem są 2,5-latka z Częstochowy i 6-letnia dziewczynka z Warszawy.
- Okna życia ratują życie dzieci, które mogłyby trafić w miejsca zagrażające ich zdrowiu i bezpieczeństwu
- Po otwarciu okna włącza się alarm i natychmiast uruchamiana jest procedura medyczno-administracyjna
- Najczęściej do okien życia trafiają noworodki, ale były też świadome, kilkuletnie dzieci
- Od początku istnienia okien życia w Polsce, znalazło się w nich ponad 160 dzieci
Alternatywa dla Wisły i śmietnika
Idea okien życia jest prosta – uratować życie dziecka, które mogłoby zostać porzucone w niebezpiecznych warunkach. Pierwsze okno otwarto w 2006 roku z inicjatywy Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Dziś takich miejsc jest kilkadziesiąt, a opiekują się nimi głównie zgromadzenia zakonne.
Jestem gorącym zwolennikiem Okien Życia od samego początku ich powstania. Oczywiście wiemy dobrze, że najlepiej jest, jeśli biologiczna matka wychowuje swoje dziecko, ale rzeczywistość jest daleka od ideału. Lepiej, żeby dziecko znalazło się w Oknie Życia niż w Wiśle czy na śmietniku – mówił sędzia Waldemar Żurek, cytowany przez Caritas.
Dzięki takim miejscom uratowano w Polsce ponad 160 dzieci. To alternatywa dla matek, które ukrywają ciążę lub z różnych powodów nie chcą bądź nie mogą wychowywać dziecka. Istotne jest to, że szpitale umożliwiają formalne zrzeczenie się praw rodzicielskich, ale okna dają możliwość zachowania anonimowości.
Przeczytaj też: Dziecko w oknie życia w Warszawie. „Chłopczyk świeżo po urodzeniu”

Rozlega się alarm i co dalej?
Okno życia otwiera się od zewnątrz. W środku znajduje się leżaczek, a całość jest ogrzewana i wentylowana. Po otwarciu włącza się alarm, który wzywa siostry zakonne lub inne osoby czuwające nad oknem. Czekają one, aż rodzic odejdzie, aby zapewnić mu anonimowość, a następnie odbierają dziecko.
Procedura jest następująca:
- natychmiast powiadamiane jest pogotowie, które zabiera dziecko do szpitala na badania,
- informowana jest również policja oraz sąd rodzinny.
Od tego momentu dziecko staje się tzw. NN – nieznanym. Sąd nadaje mu imię, nazwisko i PESEL, ustanawia opiekuna prawnego, a w dalszej kolejności decyduje o adopcji.
Starajmy się wypracować w sądach takie procedury, żeby dziecko szybko trafiło do rodziny adopcyjnej, która otoczy go opieką i miłością. W krakowskich sądach konieczne procedury trwają ok. 6–8 tygodni – wyjaśniał sędzia Żurek.
Policja nie poszukuje rodziców dziecka, ponieważ anonimowość jest fundamentem tej instytucji. Jedynie w przypadku podejrzenia przestępstwa – np. zaniedbania czy przemocy – prowadzone są dalsze działania.
Przeczytaj też: Wyjątkowe dziecko w oknie życia w Piekarach Śląskich
Kilkugodzinne noworodki i dzieci świadome sytuacji
Do okien życia trafiają najczęściej kilkudniowe noworodki, czasem nawet z nieodciętą pępowiną. Tak było w wielu przypadkach, a jednym z ostatnich – historia 10-dniowego niemowlęcia z Sosnowca.
Nie zawsze jednak chodzi o noworodki. W 2021 roku w częstochowskim oknie życia znaleziono 2,5-letnią dziewczynkę. Była zdrowa i trafiła pod opiekę zakonnic. Jeszcze większe poruszenie wywołał przypadek z sierpnia 2024 roku, gdy w warszawskim oknie życia pozostawiono 6-letnie dziecko. Dziewczynka mówiła i była świadoma sytuacji...
Okna życia budzą kontrowersje – m.in. dlatego, że ONZ krytykowało je za odbieranie dziecku prawa do poznania własnych rodziców i tożsamości biologicznej. Jednak jak podkreślają ich zwolennicy, tu chodzi przede wszystkim o życie:
W prawie znane jest pojęcie stanu wyższej konieczności, gdzie poświęcamy dobro niższej wartości, by ratować dobro o wartości wyższej. W tym przypadku prawo dziecka do życia jest dobrem o oczywiście wyższej wartości niż prawo do informacji – mówił sędzia Żurek.
Przeczytaj też: 2-latek znaleziony w oknie życia. „Mówił pełnymi zdaniami, dziękował”
Źródła: Caritas Polska, Archidiecezja Krakowska





































