Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Strefa lekarzy > Ma 102-lata i zdecydowała się na wszczepienie rozrusznika serca
Redakcja Pacjenci.pl
Redakcja Pacjenci.pl 26.11.2023 15:41

Ma 102-lata i zdecydowała się na wszczepienie rozrusznika serca

Ma 102-lata i zdecydowała się na wszczepienie rozrusznika serca
Pani Lilianna i dr Jakub Foryś: Materiały prasowe, tło: canva

Do kliniki pani Lilianna trafiła z problemami kardiologicznymi. Lekarze zaproponowali jej wszczepienie rozrusznika serca. Pacjentka ma 102 lata, więc to oczywiste, że operacja w tym wieku wiąże się z większym ryzykiem. Pani Lilianna je podjęła.

Do Centrum Kardiologii Grupa American Heart of Poland w Zgierzu trafiła 102-letnia pani Lilianna. Mówiła lekarzom, że od pewnego czasu brakuje jej energii oraz szybciej odczuwa zmęczenie. Mogła żyć tak dalej, ale dzięki zabiegowi, który przeprowadzono w znieczuleniu miejscowym, pacjentka żyje też czując się diametralnie lepiej. Pamiętajcie, na leczenie nigdy nie jest za późno. Tę niesamowicie optymistyczną informację o zabiegu przeprowadzonym w Centrum Kardiologii Grupa American Heart of podał portal www.termedia.pl.

Pani Lilianna przeszła operację wszczepienie rozrusznika serca w wieku 102-lat

– Wszczepianie rozruszników jest powszechne, jednak 102-latka na stole operacyjnym to niebywałe wyzwanie dla przeprowadzających zabieg. Podjęcie decyzji o przeprowadzeniu zabiegu nie było łatwe. Wraz z wiekiem zabieg niesie za sobą większe ryzyko powikłań. Naczynia krwionośne są bardziej kruche, rany goją się wolniej, a organizm potrzebuje więcej czasu na regenerację.  – tłumaczył dr Jakub Foryś, szef zespołu, który wykonał operację (kardiochirurdzy, anestezjolodzy, pielęgniarki). 

Wszczepienie rozrusznika serca – co to za operacja

– Wszczepianie rozruszników jest powszechne, jednak 102-latka na stole operacyjnym to niebywałe wyzwanie dla przeprowadzających zabieg. Podjęcie decyzji o przeprowadzeniu zabiegu nie było łatwe. Wraz z wiekiem zabieg niesie za sobą większe ryzyko powikłań. Naczynia krwionośne są bardziej kruche, rany goją się wolniej, a organizm potrzebuje więcej czasu na regenerację – tłumaczył dr Jakub Foryś, szef zespołu, który wykonał operację (kardiochirurdzy, anestezjolodzy, pielęgniarki). 

Ma 102-lata i zdecydowała się na wszczepienie rozrusznika sercaPani Lilianna i dr Jakub Foryś

Ze szpitala wyszła do domu już trzy dni po operacji

Wszczepienie rozrusznika potrzebne jest zwykle pacjentom, których serce jest tak słabe, że bije zbyt wolno, albo mają ciężką arytmię i serce bije im nieregularnie.

– Badanie EKG serca wykazało blokadę przewodzenia między przedsionkami a komorami serca. Przedsionki pracowały swoim rytmem, niezależnym od komór, co sprawia, że serce pracowało zbyt wolno. Taki stan może zagrażać życiu – tłumaczył ordynator. 

Na leczenie i operację jak widać nigdy nie jest za późno

Zabieg u pani Lilianny przebiegł bez komplikacji. Polegał na wszczepieniu rozrusznika pod mięsień piersiowy wraz z dwiema elektrodami (do prawej komory i do przedsionka). Elektrody zostały podłączone do rozrusznika. 

Badajcie się, chodźcie do lekarza i nie bójcie się ani diagnostyki, ani nawet operacji w żadnym wieku. Nawet mając ponad 100 lat można cieszyć się zdrowiem i całkiem dobrą kondycją. 

Źródło: www.termedia.pl

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
kobieta mierzy ciśnienie, jest za wysokie
Chorujesz na nadciśnienie? ZUS może wypłacić Ci niemal 1500 zł, ale musisz spełnić te warunki
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Agnieszka Maciąg
"Sam nowotwór nie był przyczyną jej śmierci". Mąż Agnieszki Maciąg przerywa milczenie
e-recepta
Wielkie zmiany w e-receptach. Pacjenci i lekarze odetchną z ulgą
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: