Nie żyje Arkadiusz Tomiak, polski operator filmowy. Znany ze zdjęć do takich filmów jak m.in. “Symetria”, “Palimpsest” zginął w poniedziałek w wypadku samochodowym. Polski operator był w drodze na festiwal “Młodzi i film”.W auto Tomiaka uderzyło BMW, wpychając go pod nadjeżdżającego TIR-a. Jak podała “Rzeczpospolita”, samochód Tomiaka stanął w płomieniach. Arkadiusz Tomiak miał 55 lat.
Marzena Kipiel-Sztuka zmarła po ciężkiej chorobie. Smutne informacje przekazała jej koleżanka z planu, Renata Pałys. Najpierw podzieliła się w sieci informacją na ten temat, ale szybko ją usunęła. Z koleżanką Sztuki z planu skontaktowała się Plejada, która potwierdziła przykre informacje.
Dziś, w piątek 7 czerwca 2024 roku, zmarła Barbara Sienkiewicz. Była najstarszą mamą w Polsce, gdyż urodziła dzieci w wieku 60 lat. Kobieta zmarła w swoim mieszkaniu. Dziećmi zaopiekowała się policja.
Czy jest coś takiego, jak turystyka eutanazyjna? Okazuje się, że wcale nie trzeba być Belgiem, aby zakwalifikować się tam do eutanazji. Oznacza to, że osoba, która cierpi i chce zakończyć swoje życie, może zgłosić się tam do śmierci wspomaganej.
W wieku 74 lat zmarł znany aktor i satyryk oraz były poseł Janusz Rewiński. O jego śmierci poinformował syn - “Pożegnanie, którego miało nie być. 1 czerwca Tata stoczył walkę ze swoim stanem zdrowia. Niestety tym razem nie dał rady” - napisał.
Zmarł ceniony lekarz, Kazimierz Łączka. Był znanym pediatrą, który pomógł wielu małym pacjentom. “Towarzyszył mi i mojej córce przez 26 lat” - wspominają lekarza w mediach społecznościowych jego pacjenci.Komentujący w mediach społecznościowych zgodnie podkreślają, że Kazimierz Łączka był lekarzem z powołania. “Nie ma i nie będzie takiego drugiego” - piszą internauci w mediach społecznościowych.
Mówi się, że "sport to zdrowie", ale niestety nie zawsze jest to prawda, a zwłaszcza, jeśli chodzi o boks. Kolejny sportowiec zmarł po walce.W piątek odszedł 27-letni pięściarz Ardi Ndembo, który trzy tygodnie temu przegrał walkę z Nestorem Santano. Boksera wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej, ale lekarzom nie udało się uratować jego życia.
Mama nauczyła mnie, że nie ma sensu ścigać się z innymi. I że najważniejsze jest to, co ja sama o sobie myślę. To dało mi poczucie własnej wartości – mówiła prof. Jadwiga Staniszkis*. Jej życie może być dla nas inspiracją, jak chronić swoje zdrowie psychiczne i widzieć w życiu raczej szklankę do połowy pełną, niż pustą.15 kwietnia 2024 zmarła profesor Jadwiga Staniszkis, słynna socjolożka i politolożka, doradczyni Lecha Wałęsy i strajkujących z nim stoczniowców w sierpniu’80. Gdy tę smutną wiadomość przekazała mediom jej córka, wróciłam myślami do spotkania z profesor Staniszkis. Choć to było kilkanaście lat temu, przy okazji wywiadu, jaki przeprowadzałam z profesor dla „Twojego Stylu”, słowa, które wtedy wypowiadała, wydają się dziś niezwykle aktualne. Niektóre wręcz prorocze.
Pacjentka Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Warszawie przebywała na oddziale na intensywnej terapii po operacji kardiologicznej. W nocy źle się poczuła i zaczęła wzywać pomoc. Nie otrzymała jej, więc zadzwoniła na 112. Kobieta zmarła.Pacjentka UCK WUM przy ul. Lindleya w Warszawie leżała na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej przeznaczonej dla chorych po operacji serca. O jej historii "Gazetę Wyborczą" powiadomił jeden z pracowników szpitala. Był wstrząśnięty.