W poniedziałek, 2 września, media obiegła smutna wiadomość o śmierci Izy Kaczyńskiej-Gontarz, dziennikarki "Dzień Dobry TVN". Kobieta zmarła w wieku 43 lat, przegrywając trudną walkę z rakiem. Osierociła dwójkę dzieci.
Po zakończeniu leczenia onkologicznego wielu pacjentów chce bardzo szybko wrócić do aktywności fizycznej. Jak wyjaśnia lekarz Łukasz Wohadlo, pacjenci po zakończeniu leczenia chcą wykonywać aktywności, lgną do nich. część z nich przed chorobą była bardzo aktywna, lecz nowotwór spowodował, że zabrakło sił oraz czasu na dawkę ruchu.Zdaniem lekarza, organizm, który doświadczył leczenia onkologicznego, jest bardzo osłabiony. Pacjenci wyraźnie odczuwają osłabienie siły mięśniowej, ale też zaburzenia koordynacji oraz równowagi, znacznie mniejszą wytrzymałość oraz brak kondycji. Lekarz Wohadlo wyjaśnia, w jaki sposób powinien przebiegać powrót do aktywności fizycznej?
Wiele osób może być zdziwionych tym, że osoby z nowotworem wydzielają specyficzną woń. Nie warto więc ignorować brzydkich zapachów, które wydziela nasze ciało, bo przyczyna może być naprawdę poważna. Co powinno nas zaniepokoić? Podpowiadamy.Choć brzydki zapach jest zazwyczaj kojarzony z brakiem higieny, to wcale nie musi tak być. W taki sposób może dawać nam sygnały nasz organizm, informując, że dzieje się coś złego. Oto, w jakich sytuacjach, należy zgłosić się do lekarza.
68-letnia Monika Olejnik poruszyła w mediach społecznościowych temat igrzysk olimpijskich, a przy okazji swojej choroby. Całe życie była aktywna fizycznie, jednak nowotwór zmusił ją do zwolnienia tempa. Po operacji dziennikarka powoli wraca do zdrowia i znów zaczyna zdobywać wyżyny. Jak sama twierdzi, „każdy z nas ma swój maraton”. W kwietniu 2024 roku Monika Olejnik opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformowała, że zdiagnozowano u niej raka piersi. Dodała, że jest już po operacji i poddała się leczeniu. W ostatnich wpisach dzieliła się samymi dobrymi nowinami – że jej stan ulega poprawie i może pozwolić sobie na coraz więcej, wracając do ukochanego sportu.
Nowotwory mogą powodować przerzuty, czyli pojawiać się w innych miejscach, niż pierwotnie. Jedne z nich są szczególnie niebezpieczne. W swoich mediach społecznościowych opowiedział o nich dr n. med. Łukasz Wohadlo, chirurg onkologiczny z Oddział Chirurgii Onkologicznej i Ogólnej Szpitala św. Rafała w Krakowie.Dr n. med. Łukasz Wohadło prowadzi na Instagramie profil, który @chirurg_onkolog, który śledzi prawie 1,5 tys. osób. Lekarz opowiada tam o swojej pracy i rozwiewa wiele wątpliwości na temat nowotworów – ich przyczyn, objawów, leczenia i rokowań. Oto co miał do powiedzenia na temat najgorzej rokujących przerzutów.
Weronika Książkiewicz jest jedną z najpiękniejszych i najlepiej ocenianych polskich aktorek. Zazwyczaj słyszymy o niej przy okazji kolejnych znakomitych ról, jednak w ostatnich dniach przyczyna związanego z nią medialnego zamieszania jest inna.Weronika Książkiewicz pożegnała niedawno swojego byłego partnera. Krzysztof Latek, znany biznesmen odszedł niespodziewanie w wieku 59 lat. Był ojcem jej synka Borysa. Okazuje się jednak, że to nie pierwsze trudne doświadczenie w życiu Książkiewicz. Niewiele osób o tym wie, ale gwiazda chorowała na raka.
Minister zdrowia ogłosiła ważne zmiany dla pacjentów. Lada chwila wejdzie w życie nowa lista darmowych leków. Dotyczy 8 terapii onkologicznych oraz 23 nieonkologicznych. Rozszerzenie refundacji obejmuje także leki ginekologiczne, oraz program dofinansowania in vitro oraz duże ułatwienia dla diabetyków. Np. obniżono dolną granicę wieku dla dzieci kwalifikujących się do finansowania insuliny Levemir - z 6. do 1. roku życia.
Rak krtani jest jednym częstszych nowotworów złośliwych, występujący w obrębie głowy i szyi. Za rozwój choroby może odpowiadać wiele czynników, m.in. palenie papierosów oraz picie alkoholu.Ta choroba znacznie częściej występuje u mężczyzn, niż u kobiet. Początkowo może nie dawać żadnych objawów, natomiast co ważne, jedną z jej pierwszych dolegliwości jest chrypka. Jakie jeszcze objawy występują i na co trzeba zwrócić szczególnie uwagę?
Nowotwór u dziecka – te słowa brzmią przerażająco dla każdego rodzica, niemniej choroba się zdarza. Dzieci mogą chorować zarówno na raka płuc, jak i wątroby. Występują u nich również inne nowotwory. O tym, jak się objawiają i jak je rozpoznać, nim będzie za późno, w rozmowie z Pacjentami opowiada prof. dr hab. n. med. Wojciech Młynarski, pediatra, onkolog i hematolog dziecięcy, kierownik Kliniki Pediatrii, Onkologii i Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Nie żyje Françoise Hardy, francuska ikona, aktorka i piosenkarka. Hardy była gwiazdą lat 60. Od wielu lat bardzo poważnie chorowała.Walczyła z m.in. rakiem limfatycznym. Starała się o prawo do eutanazji, a fakt, że we Francji nie można jej dokonać, nazywała okrucieństwem. Zmarła we wtorek, 11 czerwca, w wieku 80 lat.
Możesz biec, ale jeśli zabraknie Ci sił to iść, a jeśli nie ma Cię tego dnia w Warszawie, biegnij w dowolnym miejscu ziemi i połącz się z nami wirtualnie. Onkobieg pomoże podopiecznym Stowarzyszenia Sarcoma, szpitalom i przyszłym onkologom. To wyraz wsparcia dla wszystkich pacjentów z chorobami nowotworowymi. 17. Onkobieg – Razem po zdrowie! ruszy 8 września. To jak, widzimy się na starcie?
Na stronach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowano Stanowiska Rady Przejrzystości oraz Rekomendacje Prezesa AOTMiT w sprawie oceny 2 przeciwciał bispecyficznych w ramach programu lekowego „Leczenie chorych na chłoniaki B-komórkowe”. Rada Przejrzystości uznała za zasadne objęcie glofitamabu oraz epkorytamabu refundacją wskazując jednocześnie na potrzebę wprowadzenia instrumentu dzielenia ryzyka ograniczającego w większym stopniu wydatki płatnika publicznego. Również Rekomendacje Prezesa dla obu technologii są pozytywne.
Jeśli kupowałeś ostatnio pieprz syczuański - uważaj. GIS wydał właśnie ostrzeżenie dotyczącego partii produktu pochodzącej z Chin. Wykryto w niej znacznie przekroczone "poziomy 10 pestycydów".
Badania w celu wykrycia raka wiążą się z różnymi procedurami, jak biopsja czy endoskopia. Naukowcy stworzyli inteligentny hydrożel, który podczas ssania działa jak miniaturowa sieć rybacka, zatrzymując w ślinie białka, które mogą działać jako biomarkery. Badania nad zastosowaniem hydrożelu uzyskały duże dotacje i wygląda na to, że już niebawem mogą wejść na rynek.
Prawnik Tomasza Komendy Paweł Matyja chce sprawdzić, czy nieżyjący już klient zachorował na raka płuca w więzieniu, czy już po wyjściu z jednostki. - Żeby odpowiedzieć na to pytanie w sposób klarowny i wyczerpujący należałoby powołać biegłych, którzy dokonaliby oceny dokumentacji medycznej, bo samego pacjenta zbadać się już nie da, określić, jak dana choroba się rozwijała i czy da się ustalić się, kiedy ona mogła się zacząć - mówi w rozmowie z Pacjentami mecenas Paweł Matyja. Dopiero wtedy można analizować ewentualne zagadnienia, na ile ta jakość opieki medycznej była adekwatna i prawidłowa. Postawienie komukolwiek zarzutu, że leczył Tomasza Komendę niewłaściwie jest oczywiście zbyt daleko idące i nie można tego dziś zrobić - dodaje. Podobnego zdania jest dr Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby lekarskiej. “To jak wróżenie z fusów. W tej sprawie jest bardzo dużo zmiennych” - wyjaśnia.Tomasz Komenda w lutym tego roku zmarł na raka. Mężczyzna miał bardzo trudną historię, która zakończyła się tragicznie. Niesłusznie skazany na 25 lat więzienia po 18 latach odsiadki wyszedł na wolność, lecz jego szczęście nie trwało długo.
Na spodzie stopy miałem pieprzyk, który chciałem na wszelki wypadek usunąć. Wynik badania wykazał, że był to czerniak, na szczęście wykryty we wczesnym stadium - poinformował za pośrednictwem portalu X Tyler “Ninja” Blevins, którego na YouTube obserwuje prawie 14 mln osób. O komentarz poprosiliśmy dr n. med. Macieja Kowalewskiego, chirurga i transplantologa.Pamiętajcie, żeby regularnie badać u dermatologa tzw. pieprzyki i wszelkie znamiona. Czerniak zresztą nie zawsze rozwija się ze znamienia i nie każdy ma ciemny kolor.– Z minimum informacji przedstawionych przez Ninję wynika, że w jego przypadku proces profilaktyki nowotworów skóry przebiegł modelowo – podczas rutynowego przeglądu skóry zakwalifikowano zmianę do wycięcia, w wyniku histologicznym okazała się ona czerniakiem, więc wykonano dalsze leczenie zgodnie z uznanymi zaleceniami - tłumaczy w rozmowie z Pacjenci.pl dr n. med. Maciej Kowalewski, chirurg i transplantolog z Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa.
25 postępowań i 20 decyzji w sprawie praktyk lekarzy stosujących w leczeniu boreliozy niepotwierdzoną naukowo metodę ILADS - wydał Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Teraz zapowiedział zdecydowane kroki, w tym konkretne kary pieniężne, nawet do 500 tys. zł.Chmielowiec uczulał już wcześniej, że długotrwałe stosowanie antybiotyków w celu leczenia boreliozy (ILADS) może być groźne dla pacjentów. Mało tego, ta terapia jest również niezgodna zarówno z prawem, jak i etyką lekarską.
"Moi lekarze zdecydowali, że powinnam poddać się prewencyjnej chemioterapii. Jestem na wczesnym etapie tego leczenia" — ogłosiła księżna Kate w emocjonalnym oświadczeniu. Co to oznacza? Na czym polega leczenie księżnej Kate? O wyjaśnienie poprosiliśmy prof. dr hab. n. med. Barbarę Madej-Czerwonkę.
Chory nie musi spełniać żadnych oczekiwań. Ludzie stereotypowo postrzegają chorujących onkologicznie. Uważają, że obowiązkowy jest brak włosów, brwi i wychudzenie. Są różne sposoby leczenia onkologicznego i odpowiedzi organizmu, niektórzy tyją podczas chemioterapii - mówi dr Damian Patecki, przewodniczący Komisji Kształcenia Medycznego Naczelnej Izby Lekarskiej w rozmowie z portalem Pacjenci.pl.Niedawno Zbigniew Ziobro pokazał zdjęcie ze szpitala, gdzie przeszedł operację. Polityk choruje na nowotwór przełyku. Ziobro apelował do internautów o regularne badanie się. Choć wiele osób życzyło powrotu do zdrowia ministrowi, w sieci nie zabrakło też osobliwych opinii internautów, jakoby polityk “wyglądał za dobrze”, bo nie stracił włosów. Komentarze wokół Ziobry sprowokowały anestezjologa, Damian Pateckiego do tego, by napisać na portalu X (dawny Twitter), wpis odnośnie stereotypowo postrzeganego obrazu osób chorujących, zwłaszcza onkologicznie. “Uważam, że chory nic nie musi- spełniać żadnych oczekiwań. Ludzie są nierozsądni, jeśli mówią, że ma wyglądać w określony sposób, bo choruje” - wyjaśnia w rozmowie z Pacjentami Damian Patecki.
Choroba onkologiczna wiąże się z ograniczoną w czasie niepełnosprawnością. Osoby mierzące się z nowotworem mogą ubiegać się o orzeczenie o niepełnosprawności. Chorym przysługuje wiele ulg, znacznie ułatwiających życie. Na co mogą liczyć pacjenci chorzy na raka, którzy uzyskali takie orzeczenie i co im daje?
Rak żołądka to drugi pod względem częstości występowania nowotwór przewodu pokarmowego. Rozwija się skrycie i powoli, a jego objawy mogą być niespecyficzne, przez co łatwo pomylić je z innymi schorzeniami układu trawiennego. Jakie są główne metody diagnostyczne raka żołądka? Artykuł powstał na podstawie rozmowy z lek. specjalistą onkologii klinicznej Olgą Urbanowską – Domańską.
Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Publicznego podjął szeroko zakrojoną dyskusję na temat problemu palenia wśród Polaków. Liczni parlamentarzyści i grono ekspertów, w tym krajowy koordynator ds. walki z uzależnieniami rządu Republiki Czeskiej, dyskutowali na temat możliwości zredukowania liczby palących wyroby tytoniowe oraz – co znamienne – o programach redukcji szkód wśród tych, którzy zmagają się z uzależnieniem.
Nowotwory stanowią drugą w kolejności przyczynę zgonów w Polsce, zaraz po chorobach układu krążenia i odpowiadają za około 25% zgonów w naszym kraju. Na jakie nowotwory najczęściej chorują Polacy?
Według WHO rak stanowi drugą najczęstszą przyczyną zgonów na świecie. Do rozwoju nowotworów może dochodzić wskutek działania różnych czynników środowiskowych u osób z predyspozycjami genetycznymi. Według ekspertów, dzięki modyfikacji stylu życia jesteśmy w stanie zapobiec około 40% nowotworów.
- Dlaczego ten typ radioterapii jest uznany za jeden z najskuteczniejszych? – pytamy prof. Piotra Mileckiego, ordynatora Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i kierownika Zakładu Radioterapii I w Wielkopolskim Centrum Onkologii.- Protony, docierając do guza nowotworowego, nie rozpraszają energii promieniowania w takim stopniu, jak to ma miejsce w przypadku promieniowania fotonowego, a więc ograniczają zasięg uszkodzeń zdrowych tkanek. Energia promieniowania protonowego zostaje zdeponowana precyzyjniej w celu, czyli guzie nowotworowym i w większym stopniu oszczędzamy sąsiadujące z guzem narządy zdrowe. Przy klasycznej radioterapii wiązka fotonów w większym zakresie aniżeli w terapii protonowej dociera do tkanek zdrowych, które znajdują się na jej drodze wiązki przed guzem. Niestety po zdeponowaniu dużej części energii w guzie nowotworowym nadal energia promieniowania fotonowego dociera do tkanek umiejscowionych poza guzem nowotworowym, jako tzw. dawka wyjściowa.W przypadku zastosowania terapii protonowej redukujemy praktycznie do zera dawkę poza guzem, co istotnie zmniejsza ryzyko uszkodzeń, które mogą powstać na drodze wiązki fotonowej, stosowanej w klasycznej radioterapii.Zaletą terapii protonowej jest więc przede wszystkim to, ze nie uszkadza w takim stopniu, jak promieniowanie fotonowe, zdrowych tkanek w okolicy guza i, co jest z tym związane, obniża także ryzyko powstania nowego, czyli indukowanego nowotworu w wyniku potencjalnego uszkodzenia DNA.Ryzyko wyindukowania nowotworu przez promieniowanie jonizujące jest szczególnie istotne dla chorych, będących we wczesnym etapie swego życia, czyli dzieci, młodzieży oraz także młodych chorych.- Jakie grupy pacjentów mogą głównie skorzystać na tej metodzie?- Przede wszystkim dzieci, które stanowią grupę chorych, co do których nikt już nie dyskutuje o wskazaniach do protonoterapii. W leczeniu onkologicznym dzieci i młodzieży protonoterapia jest metodą z wyboru, ponieważ w sytuacji młodego organizmu, który jeszcze się rozwija, tradycyjna radioterapia fotonowa związana jest nadal z wysokim ryzykiem wystąpienia nieprawidłowego rozwoju i zaburzeń funkcjonowania zdrowych narządów. Niemniej jednak choroba nowotworowa dotyczy przede wszystkim pacjentów w wieku dojrzałym. W leczeniu z udziałem radioterapii z jednej strony istnieje konieczność podania wysokiej dawki na guz nowotworowy, ale niestety z drugiej strony powyższe może zwiększać ryzyko pojawienia się poważnych objawów ubocznych leczenia.Niejednokrotnie stosujemy bardzo intensywną i agresywną terapie, łącząc radioterapię z chemioterapią, co ma na celu zwiększenie toksyczności ukierunkowanej na komórki nowotworowe. W związku z tym w przypadku wystąpienia nadmiernej toksyczności musimy niekiedy redukować dawkę, zwykle cytostatyku, a to w znaczący sposób wpływa negatywnie na wyniki leczenia. Dlatego też protonoterapia w tym założeniu ma potencjał ograniczenia objawów ubocznych w czasie prowadzonej terapii, co powinno przełożyć się na przeprowadzenie zaplanowanego leczenia i w ten sposób przełożyć się na poprawę wyników leczenia.Spośród innych wskazań do protonoterapii dotyczących dorosłych chorych, w których możemy oczekiwać istotnych korzyści z jej zastosowania, należy wymienić sytuacje kliniczne, w których zdrowe narządy krytyczne i guz nowotworowy znajdują się bardzo blisko. W związku z tym kluczowym jest wówczas stosowanie metody leczenia, dającej jak najmniejsze ryzyko uszkodzenia narządów krytycznych, czyli zdrowych. Między innymi w takich sytuacjach znajduje zastosowanie protonoterapia, a książkowym wskazaniem jest m. in. czerniak gałki ocznej, nowotwory złośliwe podstawy czaszki, okolicy rdzenia kręgowego, nerwów wzrokowych czy niektóre guzy mózgowia.Ponadto protonoterapia stwarza szansę na wyleczenie dla tej grupy chorych, u których dochodzi do nawrotów, a ratujące leczenie chirurgiczne jest niemożliwe. Takim przykładem są nowotwory głowy i szyi. in. z nowotworami w obrębie głowy, szyi. Powtórna klasyczna radioterapia oparta o wiązkę fotonową mogłaby okazać się dla tej grupy chorych bardzo trudna do zrealizowania, a niekiedy wręcz niemożliwa.- Pacjentów onkologicznych będzie przybywać, co wynika z naszej sytuacji demograficznej. A mamy tylko jeden ośrodek protonoterapii…- Dla przykładu, w Holandii, gdzie liczba mieszkańców jest 3-krotnie niższa, takich ośrodków mają trzy. W Niemczech jest sześć. Na dodatek ten, który mamy, został wybudowany bez powiązania z ośrodkiem onkologicznym, nie ma w nim stałego zespołu medycznego, co utrudnia jego funkcjonowanie. Sytuacja na dziś wygląda więc tak, że mamy ośrodek, który czeka na pacjentów, pacjenci zaś czekają na zabiegi, bo trudno to zgrać w konstrukcji organizacyjnej, jaka została przyjęta w okresie powstawania tego ośrodka. A koszty ekonomiczne włożone w jego budowę, były bardzo duże. Zapewne taka sytuacja ulegnie poprawie, ale pomimo tego, patrząc w przyszłość, to w najbliższym czasie będzie rosło zapotrzebowanie na kolejne ośrodki.- Ministerstwo Zdrowia już jakiś czas temu powołało zespół do opracowania strategii protonoterapii w Polsce. Jest więc nadzieja na kolejny ośrodek, niewykluczone, że powstanie on przy Wielkopolskim Centrum Onkologii…- Według mojego rozeznania w naszym kraju potrzebne byłyby jeszcze takie trzy ośrodki, tym bardziej, że protonoterapia ma przed sobą przyszłość. W tej chwili na świecie prowadzonych jest ponad sto badań klinicznych związanych z protonoterapią i w przyszłości oczekujemy wyników, które znacząco zwiększą udział tej formy radioterapii w leczeniu nowotworów. Zresztą już obecnie, jak wspomniałem, w wielu krajach Europy wdrożono intensywny program budowy ośrodków protonoterapii.undefined
Rak prostaty to dziś w Polsce najczęstszy nowotworów u mężczyzn. Diagnozowany jest u coraz młodszych osób. – Przez lata uważaliśmy raka prostaty za nowotwór tylko starszych panów i tylko te starsze osoby badaliśmy w tym kierunku, albo w ogóle ich nie badaliśmy, a jedynie czekaliśmy, aż pojawią się objawy – mówi dr n. med. Iwona Skoneczna, onkolog ze Szpitala Grochowskiego i Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Tymczasem wiadomo, że wczesny rak prostaty, nawet agresywny i zaawansowany, może nie dawać żadnych objawów. – Dlatego zachęcamy także młodszych mężczyzn, by się badali i sprawdzali, czy nie mają raka prostaty – dodaje dr Skoneczna.Badania przeprowadzone w Danii wykazały, że osoby, które w przyszłości zachorują na raka prostaty, już w wieku 45 lat mają średni poziom PSA wyższy niż reszta populacji. – Dlatego już w tym wieku zalecamy wykonanie pierwszego badania PSA i określenie innych czynników ryzyka. Jeżeli bowiem w rodzinie pacjenta ktoś chorował w młodym wieku na agresywnego raka prostaty lub raka piersi, to już od czterdziestego roku życia, a czasem nawet wcześniej rekomendujemy badania sprawdzające – wyjaśnia dr Skoneczna.